Oranżeria nad Bobrem
Z późniejszym Ogrodem Ludwika, zbudowana w stylu czysto klasycystycznym w latach tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt sześć, tysiąc siedemset dziewięćdziesiąt dziewięć według projektu Christiana Valentina Schultze. Uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod jej budowę miała miejsce dwudziestego trzeciego maja tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego szóstego roku a książę Piotr Biron osobiście uczestniczył w tym wydarzeniu. Jej długość wynosiła siedemdziesiąt pięć metrów. Rozebrana po tysiąc dziewięćset czterdziestym piątym roku oranżeria usytuowana została dwieście pięćdziesiąt metrów na południowy wschód od pałacu. W roku tysiąc osiemset czwartym budowla znacznie ucierpiała w wyniku olbrzymiej niszczącej powodzi. Przywrócona do użytku przez księżnę Wilhelminę. W elewację frontową wmontowano klasycystyczne reliefy figuralne, dzieła Carla Josefa Sartoriego, pochodzące z nieistniejącego już wówczas mauzoleum Piotra Birona w Parku Górnym. Jednak w roku tysiąc osiemset pięćdziesiątym trzecim przeprowadzone zostały prace restauracyjne, po czym obszar ten włączono, z inicjatywy księżnej Doroty, do nowo powstałego Ogrodu Holenderskiego. Wewnątrz była sala nakrytą kopułą pozorną, wsparta na ośmiu kolumnach korynckich ustawionych parami. W okresie panowania syna księżnej Doroty Ludwika Napoleona przed fasadą oranżerii ustawiono w sposób regularny ozdobne skrzynie ze wszystkimi możliwymi kwiatami z książęcego ogrodnictwa, tworząc girlandy i „morze” oraz „dywany” z kwiatów. Postawiono też Fontannę Kwiatową, zwaną kwiatonem o żelaznym fundamencie, później przemurowana, jak ornament w kształcie wielkiego rozwiniętego kwiatu, którą następnie po przebudowie zastąpiono Fontanną z Wazą. Przed fasadą oranżerii w ogrodzie holenderskim znajdowała się fontanna „Dzwonowa” wykonana po roku tysiąc osiemset pięćdziesiątym trzecim. Nazwa pochodziła od jej kształtu i spływającej wody. Na stojących postumentach umieszczone zostały przy niej kopie z brązu posągów Hebe florentyńskiego Merkurego, którego autorem był Giovanni de Bologna a Hebe przez Antona Canovę. Teren przy Ogrodzie Holenderskim z Oranżerią nad Bobrem, w pobliżu Wyspy Marii był zastrzeżony dawniej tylko do użytku księżnej, jej najbliższej rodziny oraz gości. Ogród Holenderski, w którym rosły kwiaty niemalże każdego gatunku, ułożone w najprzeróżniejsze kompozycje, zgodnie z porą roku, w formie koszy, skrzyń, kaskad czy piramid. Poprzez przejście w altanie obrośniętej winem Wyspa Marii połączona była z ogrodem naśladującym stary styl ogrodów holenderskich, pełnych licznych dróżek, wysypanych białym żwirem, pomiędzy kompozycjami kwiatowymi, zdobionymi sznurami szklanych pereł, kul, muszlami, kolorowymi kamieniami i ozdobnych lamp. Tym wszystkim fantazjom park zawdzięczał swoją popularność. Nieopodal nad Bobrem została usytuowana stylowa Fontanna Żabia, dziś też można ją spotkać i pogłaskać na szczęście. Pięknie odnowiona po restauracji.