Sala kryształowa (Sala Balowa, Sala Błękitna)
Do teatru przylegała wielka Sala Koncertowa zwana także Balową, Kryształową i Błękitną. Pomieszczenie to powstało z połączenia dwóch największych sal w pałacu – wielkiej Sali Czerwonej oraz Sali koncertowej. Dziesiątego marca tysiąc siedemset siedemdziesiątego ósmego roku z okazji urodzin królowej Luizy oraz z okazji powrotu do zdrowia Fryderyka Wilhelma Trzeciego, odbyło się tu uroczyste nabożeństwo luterańskie z oratorium i mową okolicznościową.
W połowie dziewiętnastego wieku to największe pomieszczenie otrzymało szczególnie okazały wystrój: dekorację sztukatorską i malarską sklepienia w kolorach białym, złotym i niebieskim, wielkie lustra oraz parkiet. Efekt bogactwa potęgowały kryształowe żyrandole i osiemnaście klinkietów, których światło odbijało się w wysokich, sięgających podłogi zwierciadłach. Wystrój wnętrza zachował się bez zmian do tysiąc dziewięćset czterdziestego piątego roku.
W okresie powojennym znacząco zmienił się wystrój tego pomieszczenia. Po rekonstrukcji sklepienia, wprowadzono na ścianach bordowe tapiserie i boazerie złocone oraz bogato złocone ornamenty przy kolebkowym suficie.
Obecnie Sala Kryształowa to unikalne miejsce z doskonałą akustyką, w którym odbywają się uroczyste wydarzenia artystyczne, przedsięwzięcia biznesowe i prywatne uroczystości. Sala wyposażona jest w nową, profesjonalną scenę wraz z nagłośnieniem konferencyjnym.
Spoglądając na wielkość tej sali nie sposób dokładniej nie wspomnieć o postaci Doroty Talleyrand - Périgord. Należy w tym miejscu przytoczyć kilka istotnych faktów z życia księżnej. I to one niech namalują jej autoportret. Bo Księżna Dino, która również była malarką, najlepszy swój autoportret namalowała swoim wyjątkowym życiem.
Największa Europejka swoich czasów urodziła się dwudziestego czwartego sierpnia tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego trzeciego roku w podberlińskim Friedrichsfelde, w barokowym pałacu, który jej ojciec, Piotr Biron książę Kurlandii zakupił w tysiąc siedemset osiemdziesiątym piątym roku. Do chrztu trzymała ją księżna Luiza Radziwiłłowa, pod której opieką Dorota zostaje aż do wczesnych czasów młodości. Wychowana na dworze pruskim u Radziwiłłów sześcioletnia Dorota Biron zaczyna edukację. Jej nauczyciel, Scypion Piattoli, współtwórca Konstytucji Trzeciego Maja, nauczył ją języków obcych, historii, geografii i astronomii. Jemu też zawdzięcza znajomość politycznych realiów Europy i umiejętność negocjacji. Przez dziesięć lat Piattoli przekazał jej obraz świata pełnego ludzkich trumfów, porażek, cynizmu i wyrachowania, ale też bogactwo miłosierdzia i dobroci. Adam Czartoryski był jej ukochanym, ale książę Mauricy de Talleyrand – Périgord - minister spraw zagranicznych w rządzie Napoleona, wybrał ją na żonę swojego bratanka. Dorota stanęła więc na ślubnym kobiercu z pułkownikiem Edmundem Périgord dwudziestego trzeciego kwietnia tysiąc osiemset dziewiątego roku we Frankfurcie nad Menem.
I tak kurlandzka księżna, prawdopodobnie córka polskiego arystokraty, poddana rosyjskiego cara, kształtowana intelektualnie przez włoskiego katolika, współtwórcę Konstytucji Trzeciego Maja, bawiąca się jako dziecko z przyszłym pruskim królem, stała się żoną francuskiego arystokraty. Początkowo protestantka, potem katoliczka. Prusacy uważali ją za zbyt francuską a Francuzi za zbyt prusacką. Uczestniczyła w Kongresie Wiedeńskim, gdzie niewątpliwie zyskała miano skandalistki ale i kobiety wielkiego serca.
Księżna Dorota, zwana księżną Dino, odegrała wybitną rolę w życiu towarzyskim i dyplomatycznym Francji. Przyjęcia, bale w ambasadzie francuskiej w Wiedniu szybko zdobyły rozgłos – przyciągały całą kongresową elitę. Dorota otwierała ministrowi Talleyrandowi drzwi niechętnych mu salonów. W tysiąc osiemset trzydziestym roku wyjeżdża ona z ministrem w ostatnią dyplomatyczną misję, do Londynu. Staje się tam ikoną stylu i elegancji. Londyńczycy pragną ją naśladować.
Po śmierci ministra Maurycego de Talleyranda – Périgord, w tysiąc osiemset trzydziestym ósmym roku Dorota wyjeżdża do Francji i rozdaje swoje dobra dzieciom. Następnie po krótkim pobycie w Berlinie przyjeżdża do Zatonia – majątku należącego do niej z tytułu uposażenia posagowego. Żagań dziedziczy wtedy jej siostra Wilhelmina, która umierając prawa spadkowe przekazuje siostrze Paulinie, a ta swojemu synowi Konstantynowi. Było to niezgodne z wolą księcia Piotra Birona, który zastrzegł w testamencie , że dopóki żyje spadkobierca w pierwszej linii, nie może dziedziczyć następne pokolenie. Po czteroletnim procesie z Konstantynem, Dorota dostaje tytuł lenny z prawem dziedziczenia w linii męskiej. I tak dziewiętnastego czerwca tysiąc osiemset czterdziestego czwartego patent lenny, przyznający jej Księstwo Żagańskie, księżna Dino otrzymała z rąk Fryderyka Wilhelma Czwartego – króla Prus – przyjaciela zabaw z Berlina.
Dorota zmarła w tysiąc osiemset sześćdziesiątym drugim roku po długiej i ciężkiej chorobie, w wyniku powikłań po wypadku jej powozu w drodze z Zatonia do Żagania. To wówczas, gdy jej ciało umieszczone zostało w tej sali, po raz pierwszy mieszkańcy Żagania mogli przyjść i pożegnać swoją księżną. Na jej pogrzeb z terenu księstwa przybyło dziesięć tysięcy ludzi, co ukazuje skalę miłości, jaką mieszkańcy Żagania darzyli księżnę. Pochowana została w kościele świętego Krzyża w Żaganiu, którego przebudowę na rodzinną nekropolię ufundowała w tysiąc osiemset czterdziestym dziewiątym.
W połowie dziewiętnastego wieku to największe pomieszczenie otrzymało szczególnie okazały wystrój: dekorację sztukatorską i malarską sklepienia w kolorach białym, złotym i niebieskim, wielkie lustra oraz parkiet. Efekt bogactwa potęgowały kryształowe żyrandole i osiemnaście klinkietów, których światło odbijało się w wysokich, sięgających podłogi zwierciadłach. Wystrój wnętrza zachował się bez zmian do tysiąc dziewięćset czterdziestego piątego roku.
W okresie powojennym znacząco zmienił się wystrój tego pomieszczenia. Po rekonstrukcji sklepienia, wprowadzono na ścianach bordowe tapiserie i boazerie złocone oraz bogato złocone ornamenty przy kolebkowym suficie.
Obecnie Sala Kryształowa to unikalne miejsce z doskonałą akustyką, w którym odbywają się uroczyste wydarzenia artystyczne, przedsięwzięcia biznesowe i prywatne uroczystości. Sala wyposażona jest w nową, profesjonalną scenę wraz z nagłośnieniem konferencyjnym.
Spoglądając na wielkość tej sali nie sposób dokładniej nie wspomnieć o postaci Doroty Talleyrand - Périgord. Należy w tym miejscu przytoczyć kilka istotnych faktów z życia księżnej. I to one niech namalują jej autoportret. Bo Księżna Dino, która również była malarką, najlepszy swój autoportret namalowała swoim wyjątkowym życiem.
Największa Europejka swoich czasów urodziła się dwudziestego czwartego sierpnia tysiąc siedemset dziewięćdziesiątego trzeciego roku w podberlińskim Friedrichsfelde, w barokowym pałacu, który jej ojciec, Piotr Biron książę Kurlandii zakupił w tysiąc siedemset osiemdziesiątym piątym roku. Do chrztu trzymała ją księżna Luiza Radziwiłłowa, pod której opieką Dorota zostaje aż do wczesnych czasów młodości. Wychowana na dworze pruskim u Radziwiłłów sześcioletnia Dorota Biron zaczyna edukację. Jej nauczyciel, Scypion Piattoli, współtwórca Konstytucji Trzeciego Maja, nauczył ją języków obcych, historii, geografii i astronomii. Jemu też zawdzięcza znajomość politycznych realiów Europy i umiejętność negocjacji. Przez dziesięć lat Piattoli przekazał jej obraz świata pełnego ludzkich trumfów, porażek, cynizmu i wyrachowania, ale też bogactwo miłosierdzia i dobroci. Adam Czartoryski był jej ukochanym, ale książę Mauricy de Talleyrand – Périgord - minister spraw zagranicznych w rządzie Napoleona, wybrał ją na żonę swojego bratanka. Dorota stanęła więc na ślubnym kobiercu z pułkownikiem Edmundem Périgord dwudziestego trzeciego kwietnia tysiąc osiemset dziewiątego roku we Frankfurcie nad Menem.
I tak kurlandzka księżna, prawdopodobnie córka polskiego arystokraty, poddana rosyjskiego cara, kształtowana intelektualnie przez włoskiego katolika, współtwórcę Konstytucji Trzeciego Maja, bawiąca się jako dziecko z przyszłym pruskim królem, stała się żoną francuskiego arystokraty. Początkowo protestantka, potem katoliczka. Prusacy uważali ją za zbyt francuską a Francuzi za zbyt prusacką. Uczestniczyła w Kongresie Wiedeńskim, gdzie niewątpliwie zyskała miano skandalistki ale i kobiety wielkiego serca.
Księżna Dorota, zwana księżną Dino, odegrała wybitną rolę w życiu towarzyskim i dyplomatycznym Francji. Przyjęcia, bale w ambasadzie francuskiej w Wiedniu szybko zdobyły rozgłos – przyciągały całą kongresową elitę. Dorota otwierała ministrowi Talleyrandowi drzwi niechętnych mu salonów. W tysiąc osiemset trzydziestym roku wyjeżdża ona z ministrem w ostatnią dyplomatyczną misję, do Londynu. Staje się tam ikoną stylu i elegancji. Londyńczycy pragną ją naśladować.
Po śmierci ministra Maurycego de Talleyranda – Périgord, w tysiąc osiemset trzydziestym ósmym roku Dorota wyjeżdża do Francji i rozdaje swoje dobra dzieciom. Następnie po krótkim pobycie w Berlinie przyjeżdża do Zatonia – majątku należącego do niej z tytułu uposażenia posagowego. Żagań dziedziczy wtedy jej siostra Wilhelmina, która umierając prawa spadkowe przekazuje siostrze Paulinie, a ta swojemu synowi Konstantynowi. Było to niezgodne z wolą księcia Piotra Birona, który zastrzegł w testamencie , że dopóki żyje spadkobierca w pierwszej linii, nie może dziedziczyć następne pokolenie. Po czteroletnim procesie z Konstantynem, Dorota dostaje tytuł lenny z prawem dziedziczenia w linii męskiej. I tak dziewiętnastego czerwca tysiąc osiemset czterdziestego czwartego patent lenny, przyznający jej Księstwo Żagańskie, księżna Dino otrzymała z rąk Fryderyka Wilhelma Czwartego – króla Prus – przyjaciela zabaw z Berlina.
Dorota zmarła w tysiąc osiemset sześćdziesiątym drugim roku po długiej i ciężkiej chorobie, w wyniku powikłań po wypadku jej powozu w drodze z Zatonia do Żagania. To wówczas, gdy jej ciało umieszczone zostało w tej sali, po raz pierwszy mieszkańcy Żagania mogli przyjść i pożegnać swoją księżną. Na jej pogrzeb z terenu księstwa przybyło dziesięć tysięcy ludzi, co ukazuje skalę miłości, jaką mieszkańcy Żagania darzyli księżnę. Pochowana została w kościele świętego Krzyża w Żaganiu, którego przebudowę na rodzinną nekropolię ufundowała w tysiąc osiemset czterdziestym dziewiątym.